SMIERC I AMEN

Tora konczy sie opisem smierci Mojzesza, natomiast Apokalipsa, ostatnia ksiega Nowego Testamentu – wedlug niektorych przekazow – slowem hebrajskim, ktore pojawia sie po zapowiedzi powtornego przyjscia Mesjasza i oznacza potwierdzenie prawdziwosci nauk: Amen. Zastanawiaja mnie znaczenia tych opisow, o ktorych mysle w jakims sensie poza tradycyjnymi odczytaniami. Pytajac jednak o sens kresu wedrowki do Ziemi Obiecanej bez mozliwosci osiedlenia sie i zamieszkania w niej oraz wypowiadania proroctwa o powtornym nadejsciu Mesjasza, chcialbym zastanowic sie, czy nie odslaniaja one pewnego uniwersalnego przeslania, ktore powinnismy odgadywac ciagle na nowo, a nie tylko wtedy, gdy zamykamy nasze zycie w ostatnim oddechu lub konczymy modlitwe, lecz takze wowczas, gdy w dowolnym miejscu i czasie medytujemy o koncu i prawdzie wlasnego zycia. Czy te dwa zakonczenia nie tlumacza sie wzajemnie i nie wyjasniaja naszego losu w pewnej przestrzeni doswiadczenia, ktore mozna nazwac rozmowa, pojeta jednoczesnie jako nieskonczona wedrowka i wieczne oczekiwanie. Dokad ide i na co czekam? To pytania nie tylko w jakims sensie archetypowe, lecz takze sposob istnienia w tym, co wypowiedziane w niepamietnych czasach, zapisane z powodu pewnej nieufnosci do niedoskonalej natury ludzkiej i przezywane indywidualnie takze dzisiaj. Wobec tych opisywanych w Biblii obrazow, nie chce wyrazac zadnej puenty. Mysle, ze trzeba je pozostawic takimi, jakimi sa, bez eksplikacji, w otwarciu umyslu na sama otwartosc zakonczenia.

SEAMUS HEANEY – PIERWSZE KROLESTWO

Traktem krolewskim były krowie sciezki.

Krolowa matka przycupnela na zydelku

i na strunach mlecznej harfy grala

o drewniany skopek.

Moznowladcy sekatymi kijami

Trzymali wladze nad zadami bydla.

 

Jednostki miary wyznaczano

Wedle objetosci wozu, taczek i cebrzyka.

Czas to było wymienianie wstecz imion i nieszczesc,

marnych plonow, pozarow, nieuczciwych ukladow,

smierci od powodzi, zabojstw i poronien.

 

Jesli prawo do tego wszystkiego mialem jedynie

na mocy ich aklamacji, to coz było warte?

Tanczylem jak choragiewka na wietrze.

Oni byli dwulicowi i przychylni.

Ziarno, rase i pokolenia wciaz

Trzymaja w garsci, co do joty

Tak samo pobozni, rygorystyczni, ponizeni.

 

Ze Sweeney Redivivus,

Przel. Magda Heydel

ZIEMIA OBIECANA – MIEDZY PROZA I POEZJA ZYCIA

Amos Oz, Dotknij wiatru, dotknij wody, tlum. z ang. D. Sekalska,

Wyd. II,  Dom Wydawniczy Rebis, Poznan 2011

Powiesc najbardziej znanego w Polsce wspolczesnego pisarza izraelskiego Dotknij wiatru, dotknij wody to poetycki opis historii polskiego Zyda, ale czy tylko jego? Akcja powiesci rozpoczyna sie w 1939 r. w Polsce podczas okupacji niemieckiej i konczy w sposob jakby kolisty w czasie wojny w Izraelu w latach siedemdziesiatych 20. w. Glowny jej bohater Elisza Pomeranz posiada skromne pochodzenie – jest tylko zwyklym synem zegarmistrza – jednak jego cudowne moce i nadzwyczajne uzdolnienia intelektualne sprawiaja, ze przez otoczenie jest odbierany jak cudotworca. Amos Oz, piszac historie tego czlowieka, zakochanego w pieknej Stefie, i przezywajacego niezwykle przygody w czasie okupacji niemieckiej w Polsce uciekając przed smiercia z rak hitlerowcow, poprzez dluga droge do Palestyny, by tam wreszcie zamieszkac i ukoic dusze, w formie metaforycznej ukazal mit narodu zydowskiego o powrocie do Ziemi Obiecanej. Mit piekny, bo dajacy nadzieje ocalalym z nazistowskiego ludobojstwa na przetrwanie i zycie w pokoju i skupieniu przy oderwanych od rzeczywistosci rozmyslaniach, lecz czy jest to marzenie dajace sie urzeczywistnic?

Amos Oz nie daje latwych i czytelnych odpowiedzi, bo w tej nasyconej metaforyka i symbolami powiesci, zakonczenie nie jest jednoznaczne. Elisza Pomeranz po latach bowiem spotyka sie ze swoja ukochana zona, ktora opuscil podczas okupacji, chcac ratowac sie przed smiercia, lecz zamiast zyc z nia dlugo i szczesliwie, jak to zwykle bywa w bajkach, zapada sie pod ziemie podczas wojny o przetrwanie Izraela. Poprzednia wojna byla katastrofa, z ktorej zarowno glowny bohater powiesci, jak i jego ukochana, uszli cało, lecz podczas konfliktu zbrojnego z Arabami w Izraelu razem umieraja. Tego faktu nie zmienia opisy zwyczajnego i pokojowego zycia w kibucu, piekne opisy przyrody, bowiem wojna o przetrwanie trwa nadal, a jej wynik nie jest pewny.  Znaczenia takiego zakonczenia powiesci mozna sie tylko domyslac. Tak wiec dramatyczne opisy zagrozenia i walki rozpoczynaja powiesc, a uduchowiona smierc i walka w kolejnej ja koncza niby refren muzyczny.

Wydaje mi sie, ze konstrukcja powiesci jest niejako odniesieniem do fantastycznych opowiesci Isaaca Bashevisa Singera, jest niejako proba dialogu z tym wybitnym piewca ginacej obyczajowosci i folkloru zydowskiego. Amos Oz podobnie, jak bohaterowie Singera, jest postacia na wpol realna, na wpol nierzeczywista. Jednak pojawiaja sie w powiesci Oza realia historyczne, decydujace o losie bohaterow. Postaci Amosa Oza w Polsce zyja w świecie kultury, w Izraelu Elisza Pomeranz rowniez nie aklimatyzuje sie w srodowisku. Opowiadajac historie Pomeranza i innych postaci powiesciowych Amos Oz jednak nie potepia ich. Zachowuje zyczliwy dystans, nie podzielajac chyba ich postawy. Czyz przyszlosc Izraela nie zalezy bardziej od zwyklych ludzi, ktorzy pracuja w kibucu lub walcza o przetrwanie?

Historia w powiesci dosiega bohaterow, ksztaltujac ich zycie, oni jednak nie chca przyjac jej do wiadomosci. W jednej ze scen podczas okupacji profesor Zajicek mowi do Stefy: Posluchaj Stefo. Nie ucieklismy do lasu, prawda? A dlaczego postanowilismy nie uciekac? Otoz dlatego, najdrozsza Stefo, ze slowo „niebezpieczenstwo” nie odnosi sie do tego, co zewnetrzne. Nauczalismy, a ostatnio nawet oglosilismy drukiem, ze prawdziwe niebezpieczenstwo gniezdzi sie wewnatrz czlowieka. (tamze, str. 23).

W tym sensie powiesc Amosa Oza opisuje zderzenie dwoch postaw: idealistycznej – charakterystycznej dla pokolenia Eliszy Pomeranza, Stefy czy profesora Zajicka, i realistycznej – bedacej cecha pracownikow kibucu czy bezimiennych izraelskich zolnierzy walczacych na froncie. Pomiedzy nimi nie ma konfliktu. Mieszkancy kibucu podziwiaja Pomeranza, sa z niego dumni, lecz on sam nie moze znalezc z nimi wspolnego jezyka, mimo ze pomaga uczniom w nauce. Historia ta ma tendencje do odradzania sie, bo syn kierownika kibucu Jotam jest chorym psychicznie idealista, ktory chce zbawic ludzkosc. Amoz Oz opisuje swoich bohaterow z cieplem i zyczliwoscia, jednak ukazanie grozy historii nadaje jego powiesci dramatycznego wymiaru, kazac sie zastanowic nad wspolczesnym Izraelem.

Holokaust nie jest ukazany poprzez obozy i smierc milionow. W sposob paradoksalny pisarz ukazuje postaci, ktorym udalo sie przezyc. Amoz Oz nie jest pisarzem historycznym, raczej opisuje w sposob poetycki wlasna wspolczesnosc zadajac pytanie o sens marzenia, ktore kierowalo tymi, ktorzy chcieli stworzyc wspolczesny Izrael i tymi, ktorzy w nim zyja zmagajac sie z codziennymi zagrozeniami i zainteresowanych zyciem codziennym, realnoscia. W tym sensie wydaje sie stawiac pod dyskusje nie tyle pytanie o to, kto ma racje, ile pokazac dwie postawy widoczne w stosunku do rzeczywistosci wspolczesnej.