sir Arthur Conan Doyle: STRACH NA WZGÓRZACH

STRACH NA WZGÓRZACH

Myśl, że nadzwyczajne opowiadanie, które zostało nazwane Fragmentem Joyce’a-Armstronga, jest praktycznie wyrafinowanym żartem, rozwijanym przez pewną nieznaną osobę, która została przeklęta z powodu perwersyjnego i zbrodniczego poczucia humoru, została obecnie porzucona przez wszystkich, którzy zbadali tę sprawę. Najbardziej makabryczny i z fantazją plotkarz zawahałby się przed połączeniem swoich chorobliwych wyobrażeń z bezsprzecznie tragicznymi faktami, które potwierdzały to stanowisko. Chociaż sądy zawarte w nim są zdumiewające, a nawet przerażające, tym niemniej zmuszają zwykły rozsądek do uznania, że są prawdziwe i że należy ponownie dostosować nasze rozumienie do nowej sytuacji. Nasz świat wydaje się oddzielony cienką i nietrwałą linią zabezpieczeń od tego najbardziej szczególnego i nieoczekiwanego niebezpieczeństwa. Będę podążał za tą opowieścią, która odtwarza oryginalny dokument z konieczności we fragmentarycznej formie, aby ukazać czytelnikowi na bieżąco wszystkie fakty, a uprzedzając moje oświadczenie mówię to teraz, że jeśli ktokolwiek miałby wątpliwości co do opowiadania Joyce’a-Armstronga, to nie będzie żadnej kwestii co do faktów, dotyczących porucznika R. N. Myrtle’a i pana Haya Connora, którzy z pewnością  skończyli w sposób tak opisany.

 

cdn